Posty

Morella poleca

Muszę to skonsultować z mężem

Obraz
Kiedyś koleżanka mi powiedziała, że chciałaby mieć męża. 
Nie dlatego, że zakochała się w jakimś meżczyznie i chce z nim spędzić resztę życia; nie dlatego, że chciałaby mieć dziecko "po Bożemu". Albo chociażby dlatego, żeby kupić wspólne mieszkanie na kredyt. 
Bo marzy o tym, żeby móc w pracy powiedzieć jedno, jedyne zdanie: 
"Muszę to skonsultować z mężem".

Bo to jedno zdanie zamyka usta innym ludziom.  Wtedy już nie musi się tłumaczyć, szukać pokrętnych wymówek na niewygodne pytania.  Ale przecież to niesie za sobą dalsze implikacje. Bo fakt posiadania męża to nie tylko prywatna sprawa.  Mąż stanowi o jej prestiżu, podnosi jej wartość w oczach innych, w zaczarowany sposób sprawia, że jej słowa stają się bardziej merytoryczne i sensowne, nadaje jej powagi, zapewnia szacunek, świadczy o tym, że jest "normalna", "taka jak wszyscy", "nie jest wybrakowana". 
Posiadanie męża sprawia, że kobieta staje się pełnoprawną członkinią społeczeństwa. A jak …

Piersi i włoski idą razem w parze

Obraz
Moda na gładkość zobowiązuje. Golą się wszyscy wzdłuż i wszerz: pachy, nogi, bikini, plecy, torsy i pośladki, a nawet rowek w pupci (co boli jak diabli, ale czego się nie robi dla piękności własnej 😉). 
Włosy są nieestetyczne. Są zbędne. No chyba, że na głowie. Tam trzeba zwiększać ich objętość i puszystość.

A piersi często same w sobie są powodem kobiecych kompleksów. A to za małe, a to za duże, za mało jędrne, a to sutki nie takie, bo kolor zły albo wielkość brodawki sutkowej. A przecież każda kobieta ma inne piersi, mało tego obie piersi tej samej kobiety nie muszą być (i nie są!) identyczne. I ta różnorodność jest piękna, chociaż nie wiedzieć czemu wszyscy zachowują się tak jakby tylko jeden kształt i rozmiar był społecznie akceptowalny - jędrna, gładka i stercząca miseczka w rozmiarze "duże C". 
Jędrne i sterczące? Możliwe. W naszej patriarchalnej, zwanej tradycyjną, kulturze dominuje męskie spojrzenie na cielesność, a "jędrne" i "sterczące" symbolizuj…

Święto zmarłych

Obraz
Święto Zmarłych to dla mnie trudny, dość emocjonalny czas. Być może dlatego, że mam duży szacunek do życia, szacunek dla drugiego człowieka. Być może dlatego, że widmo śmierci często stoi za moimi plecami. Być może dlatego, że w tym roku "zaliczyłam" 6 pogrzebów (a 7 od listopada zeszłego roku), przez co w pewnym momencie zawiesiłam Morellową działalność. I chociaż ostatnio dostałam od was wiele heheszkowych, halloweenowych obrazków (, za które serdecznie dziękuję, przy niektórych uśmiałam się pod wąsem ;) ) nie miałam weny, żeby dopisać zabawny komentarz.  Więc mam prośbę, wspominając zmarłych pamiętaj o żywych, bo to oni bardziej potrzebują obecności, bliskości, wsparcia, dotyku, rozmowy.

Wiktoria Morella
[Aleksander Gierymski, Trumna chłopska, 1894; wspominając zmarłych pamiętaj o żywych, bo to oni bardziej potrzebują obecności, bliskości, wsparcia, dotyku, rozmowy].

Jak poderwać dziewczynę - kurs

Obraz
Możesz sobie kupić książkę jak zdobyć kobietę (jakby była jakąś górą czy co?!), możesz obejrzeć sobie filmik jak poderwać dziewczynę. Ba! Możesz się nawet zapisać na taki kurs, a po odbębnieniu zajęć otrzymasz oficjalny certyfikat, że z ciebie niezły kozak w te klocki. 

Wiesz co o tym sądzę?  Poza mocą terapeutyczną w postaci podniesienia samooceny uczestników i poczucia wspólnoty ("nie jestem z tym sam") treść szkoleń można rozbić o kant pupy. Dlaczego?  Każdy człowiek jest jedyny w swoim rodzaju. Jeśli chcesz namacalnych dowodów to znajdź drugą taką osobę na świecie, która ma takie same linie papilarne. Ostrzegam, będzie trudno.  Takie kursy, poradniki uczą nic innego jak ogólników. Uproszczonych obrazów, wzorców zachowań, stereotypów, schematów. Wzorów kulturowych, tego co wypada, co i jak trzeba w naszym kręgu kulturowym. I jeśli ktoś ci powie, że za cenę kursu zdradzi ci tajemnicę jak każdą kobietę doprowadzić do orgazmu to powiem ci teraz za darmo: poznaj ją, porozmawiaj, z…

Bliskości nie buduje się poprzez penetrację.

Obraz
[Gustav Klimt, Dziewica, 1913; secesja, grupa kobiet nierealistycznie splecionych ze sobą, jedna z nich mówi: dotyk nie musi być preludium do seksu. A seks nie jest jedyną formą okazywania miłości. Bliskości nie buduje się poprzez penetrację].

On może nie mieć ochoty na seks

Obraz
Utarło się powszechne przekonanie, że facet zawsze chce.A media chętnie utrzymują ten obraz.  Może i nie zawsze może, ale pstryk i "konar płonie". 
Bo połączenie „mężczyzna + seks” jest jak rosół w niedzielę.  Choćby nie wiem co, musi być. To oczywiste. On myśli o seksie cały czas, zawsze ma ochotę.  Nie to co ona. Ona może odmówić. Bo boli ją głowa. Bo miała zły dzień. Bo nie ma nastroju. Bo małe dziecko. Czasem tak przecież jest, że nie masz ochoty na seks. Normalna sprawa, nie ma tym nic złego, żadne wielkie mi halo. 
A jak on odmówi? 

Ale powiedz mi misiu, dlaczego? A co się stało? Ale masz kogoś? Coś w pracy ci nie poszło? Czy to przez to, że ostatnio miałam nieogolone nogi?  On milczy. Nie chce się bardziej skompromitować. Wystarczającym upokorzeniem jest fakt, że nawet nie, że nie może, na to są przecież sposoby, o czym wie, bo nie jedną reklamę w życiu widział. Ale nie chce. To nienormalne. Powinien chcieć. Co z niego za mężczyzna?! 
Ma kochankę. Zdradza mnie. Jestem brzyd…

Na początku był chaos?

Obraz
Na początku był chaos? 
Nie, na początku wszyscy byliśmy genitalnymi dziewczynkami.  Do 7 tygodnia naszego życia płodowego wszyscy wyglądaliśmy tak samo.  A potem? 
A potem każda/-y z nas napisał własną historię. 

Ściskam udami Wiktoria Morella
Grafika nie jest moja (nie znam autora). Natomiast moje jest tłumaczenie na język polski.