Kulturowe fikcje

Ostatnio w przestrzeni publicznej, poprzez media, szkoły i ulice przetacza się ogólnospołeczna dyskusja o seksualności. Marsze równości, tęczowy piątek, „każdy inny, wszyscy równi” kontra tradycjonaliści, czyli „chłopak i dziewczyna normalna rodzina” lub „gej = pedofil”.

Osobiście zdecydowanie bliżej mi do pierwszej opcji: nasze człowieczeństwo to wolność wyboru i jeśli nie krzywdzimy innych to nikomu do tego jak wygląda nasze życie. Koniec kropka. A kontynuując tenże ciąg myślenia, mogę stwierdzić, że ci, którzy opowiadają się za wielością (świadomie lub nie) postulują konstruktywistyczny obraz świata. Poprzez manifestacje dokonują Weberowskiego odczarowania (z)obowiązującego, esencjalistycznego, utożsamianego z „tradycją” postrzegania „kobiecości”, jak i „męskości”, a w konsekwencji ich społecznych powinności. Tęczowa kategoria LGBT, najczęściej jednak utożsamiana z osobami homoseksualnymi, a nie o odmiennej seksualności w ogóle, odwołuje się do nieheteronormatywnych praktyk traktując je jako naturalne. Społeczne akcje to postulowanie wzajemnego poszanowanie odmienności i wolności wyboru, a nie narzucanie szeroko rozumianego światopoglądu innym, jak chcieliby widzieć niektórzy. Powyższe, konstruktywistyczne podejście zakłada swoistą umowność ról społecznych, wzorców kulturowych, płciowych jako usytuowanych w danej kulturze, wynikających z danej tradycji i zmiennych w czasie. Umowność ta jest widoczna w momencie „pęknięcia” dotychczasowych reguł, wyolbrzymienia, kontestowania, połączenia na pozór sprzecznych elementów. A widziane oczami tradycjonalistów „odwieczne”, „prawdziwe”, „niezmienne”, „naturalne” role społeczne dzięki cyklicznemu, wiarygodnemu odtwarzaniu „kulturowych fikcji”, a także poprzez zbiorową i milcząca zgodę na ich istnienie stają się społecznie obiektywną i kulturowo, religijnie, historycznie usankcjonowaną prawdą. Nie będę nadmieniać, że dla tych, którzy przestali wierzyć w „prawdę” przewidziane są kary, bo daleko nie musicie szukać.

Ściskam udami
Wiktoria Morella

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Lubrykanty

Palec w pupę to nie gej!