Pies

Dzisiaj rano nie miałam czasu na pierwszą „prasówkę” fejsowo-internetową, ponieważ zamiast jechać tramwajem do pracy, jak zawsze to czynię, spotkał mnie zaszczyt jazdy samochodem. 



Gdyż i ponieważ, po pracy mam przykazane zawieść go do warsztatu w stanie nienaruszonym. Bo wiecie, bardzo lubię słupki, szczególnie jak cofam. Działamy na siebie jak magnes i nie mogę się pohamować, żeby się do nich nie przytulić, po prostu kochamy się z wzajemnością 💘 Także nie siedziałam rano w necie, bo miałam inne zajęcie, na przykład patrzyłam przez przednią szybę i wciskałam gaz. Pasjonujące! Ale też miałam czas na przemyślenia natury filozoficznej, bo przecież czas trzeba sobie czymś umilić, szczególnie jak się stoi na czerwonym. Więc gdy tylko dorwałam się do mojego małego oka na świat, prawda została potwierdzona. Małe psy podnoszą wyżej nogę do sikania niż duże psy. Im wyżej tym lepiej roznosi się zapach (uh, feromony, zaczyna mi się robić gorąco), a ten lub ta co wącha myśli, że ten co sikał był większy i bardziej męski, przystojniejszy, z lepszego domu niż faktycznie jest. Aktorstwo poziom master. I niech mi ktoś teraz spróbuje powiedzieć, że ta co bez słów zwodzi samców na pokuszenie to suka. 


Ściskam udami
Wiktoria Morella


Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Lubrykanty

Palec w pupę to nie gej!