Poetycka proza Jacka G. jako odpowiedź na punkt P


Czy istnieje komplementarne uzupełnienie heteroseksualnej seksualności samca alfa?


W odpowiedzi, specjalnie dla Was poetycką prozą pisze Jacek Gombrowicz, prawnuk Witolda.



Wojciech, nie święty, wyznał mi miłość, przez telefon. Mógł, bo jest od diabła. Poza tym jest chory, więc nie wiedział, co mówi. Więc wybaczę, jeśli wycofa swoją miłość, kiedy się w końcu poznamy. Na razie od trzech dni, zasypiam słuchając jego głosu. Jest lepszy niż bajki, których mi nie czytano. Jest nawet lepszy niż tabletki na sen, których już nie potrzebuję. Tak męczy mój umysł, że czuję się jak po basenie, zmęczony i gotowy do snu. Ale i zadowolony. Wyznałem mu miłość również, gdyż zaraził mnie przez słuchawkę. Tak na wszelki wypadek. Żebym się też mógł wycofać, żeby nie być gorszym. Gdyż mama mi powtarzała, że mam być jak koledzy. Nigdy gorszy. I z tą mądrością wszedłem w świat. Lecz ja naprawdę o nim obsesyjnie myślę. Pociąga mnie to, co mówi. Że można się z nim kochać zawsze i wszędzie. Więc tak po chrześcijańsku. Kiedy mąż chce, to żona da. Geje mają łatwiej, gdyż gej może być żoną i mężem. I nie będzie z tego dzieci. Lecz  mogą być choroby. Jednak ci odpowiedzialni są zdrowsi niż niejeden mąż żony. Wracając do sedna, kiedy mąż nie daje rady, żona może być mężem. Drodzy mężczyźni, myślicie, że nie wiem, że chcecie, żeby żonki was brały jak mężczyzna? Może już to robią, a może tylko fantazjujecie. Gdyż ta pani jest damą, a dziwka jest na zewnątrz. Nie możecie być przecież mężczyznami, z palcem żony w odbycie. Więc dlaczego używacie tyłka? Może lepiej wyłonić stomię? Żeby wasz czuły punkt p nie był pieszczony, kiedy oddajecie kał. Jednak jak żonka się wypnie, to jest spoko. Lubicie to, bo jest ciasno. I część z was chciałaby być czasem żonką, lecz wstydzi się, żonki. Bo jak to? Co ona o mnie pomyśli? Że ja gejem jakimś jestem, albo - co gorsza - pedałem, gdyż nie mam pieniędzy? Co ja o sobie pomyślę? Przecież nie zasługuję na przyjemność, gdyż jestem samcem alfa. Jestem alfą i omegą w tej rodzinie. Natomiast suczką mogę być dla innej, ona mnie nie oceni. Nie zaburzy mojej męskości, która chodzi o kulach. Skąd wasze sunie wiedzą, że lubicie mieć palec w tyłku? Myślicie, że dowiedziały się tego w szkole, na lekcji biologii? Może mają przyjaciela geja, który im powiedział o tym, jak obsłużyć mężczyznę. Więc może spójrzcie na sprawę inaczej. Geje pomagają waszej męskości, a nie przeszkadzają. Wasza męskość może się rozwijać w pełnej krasie, jak kwiat. Więc nie ma dobra bez zła i mężczyzny hetero bez mężczyzny geja. Proste, prawda? Tylko trzeba być otwartym. A wtedy wiele rzeczy jest prostych.


Jacek Gombrowicz, prawnuk Witolda


Ściskam udami
Wiktoria Morella

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Lubrykanty

Palec w pupę to nie gej!