14 lutego

walĘtynki

Walentynki, dzień miłości, święto zakochanych, aj low ju soł macz, bo przecież kobiety są takie romantyczne, delikatne, emocjonalne, seksowne, piękne, dzikie, wilgotne i uległe. Kochają dostawać kwiaty, brylanty, czekoladki i erotyczne klapsy w pupę. Więc zrobię ci drogę miłości z płatków róż wprost do naszej sypialni, szampan, truskawki, bita śmietana (bo była promocja w biedrze), a potem zrobisz mi dobrze ustami. Z połykiem. Zobacz jak się dla ciebie staram. 



A idź pan z tym w cholerę! 

Jeśli nie ma między nami miłości w piątek świątek i niedzielę, jeśli nie ma między nami szacunku, zrozumienia, ciekawości siebie nawzajem, bliskości, jeśli na co dzień nie masz dla mnie czasu, jeżeli muszę rywalizować o twoją uwagę z karierą, matka, kochanką czy pasją to, kochanie, nie chce od ciebie tych kwiatów, czekoladek biżuterii, klapsów, ani płatków róż.

Nie chcę, żebyś pamiętał o mnie tylko od święta.
Chcę być dla ciebie każdego dnia.
Kobietą, kochanką, przyjaciółką.
Nie kucharką, nie sprzątaczką, nie matką.
Tylko partnerką.
Dzielić radości i smutki, kochać się do utraty tchu.


Jasne, wszyscy chcą być kochani, bez względu na płeć, gender czy poczucie własnej tożsamości. Każdy ma zakodowany mityczny, podsycany przez media obraz tej jedynej „prawdziwej” miłości, bliskości, namiętności. Każdy na swój ideał, nawet ci, którzy określają się mianem quirkyalone. I jakież życie bywa frustrujące, kiedy nie otrzymujemy tego o czym marzymy. Bo często marzymy o idei, o czymś ulotnym, o tym co widzimy na ekranie, a nie o drugim człowieku pełnym zalet i wad, jak i my sami. 

A co do Walentynek, okazjonalne okazywanie miłości, schematycznego „kocham Cię” pod wpływem społecznej, medialnej presji na „bycie w związku”, „bo tak trzeba”, „bo tak robią wszyscy” jest, co tu dużo mówić, słabe. Czy to komercyjne działanie, konsumpcjonizm w czystej postaci, amerykanizacja, macdonaldyzacja, czy nawet opresja i przemoc w postaci przymusu celebracji ulotnej idei miłości, oceńcie sami.
Jednak jeśli nie pielęgnujecie relacji przez 364 dni w roku ten jeden dzień nic nie znaczy.


Kochajcie Codziennie!
Ściskam udami
Wiktoria Morella
#love #14luty

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza

Copyright © Wiktoria Morella , Blogger