27 czerwca

próchnica w ciąży


Zęby to ważna rzecz, bo wiesz, jak masz spróchniałe, czarne kikuty to całowanie staje się lekko obleśne. No, nie poleciałabym na taki uśmiech. Ani na smrodek z paszczy. Nie, nie, zaspokojenie oralne też nie wchodziłby w grę.  Ble i fuj. Mnie odpycha.
Więc „szczotka pasta, kubek ciepła woda, tak się zaczyna…” podstawowa profilaktyka.
Bo jak masz zadbane zęby to masz potencjalną szansę uprawiać seks, jak uprawiasz seks to masz potencjalną szansę, żeby zajść w ciążę. A jak jesteś w ciąży to masz potencjalną szansę, że mogą ci się popsuć zęby. No czasem tak bywa. 
Co prawda, stomatolodzy i ginekolodzy zalecają naprawienie zębów przed ciążą.  Ale czasem tak się zdarza, że ciąża nie jest planowana i jakiś ubytek pojawia się w trakcie. Albo, co mi się zdarzyło parę lat temu, karmisz piersią.
To był już 10 miesiąc mlecznej przygody, więc pani dentystka zaleciła memu synowi nocną abstynencję, bo taka ze mnie wyrodna matka, że nie chciałam mieć szytego dziąsła na żywca. A ponieważ lubię wiedzieć, takie mam zboczenie, zapytałam się: dlaczego nie mogę karmić? Przecież, zgodnie z obowiązującymi zaleceniami, przy cesarskim cięciu noworodka jak najszybciej przystawia się do piersi. A w końcu przy cc podaje się znacznie większą dawkę ośrodków znieczulających, przeciwbólowych niż przy zwykłym plombowaniu zęba.  No i nie umiała mi odpowiedzieć.

Ale wczoraj był taki upał, że poszłam sobie do innej stomatolożki posiedzieć sobie w chłodzie z otwartymi ustami. Gadka- szmatka, a raczej jednostronny monolog, bo przecież ciężko mówić mając coś w ustach ;) I ku mojemu zaskoczeniu dostałam! Dostałam odpowiedź na pytanie, które nurtowało mnie od kilku lat.
Otóż, w ciąży, w trakcie laktacji trzeba naprawiać zęby i można to robić ze znieczuleniem!
Optymalnie w II trymestrze, jednak można to też robić i w I, i w III trymestrze, i w trakcie laktacji.  Bo cały ambaras rozchodzi się o adrenalinę.
W I trymestrze adrenalina może (ale nie musi mieć) wpływ na rozwój organów, natomiast w III trymestrze (między 32, a 36. Tygodniem ciąży) może, niewielka na to szansa, ale potencjalnie może, wywołać wcześniejszy poród. Ale! zdecydowanie lepszym rozwiązaniem, ze względu na matkę oraz rozwój ciąży, jest wyleczenie zęba w miejscowym znieczuleniu niż narażenie na niepotrzebny stres i ból lub powikłania. Bo, co ważne, nieleczone zęby (próchnica!) na wpływ na nie tylko na niedomykalność zastawek serca płodu, ale „przewlekłe zapalenie przyzębia może być jednym z istotnych czynników ryzyka wystąpienia porodu przedwczesnego oraz niskiej wagi urodzeniowej noworodków” (więcej znajdziesz w: Profilaktyka stomatologiczna i postępowanie lecznicze u kobiet w ciąży. Stanowisko grupy roboczej ds. profilaktyki stomatologicznej u kobiet w ciąży, Elżbieta Pels, Angelika Kobylińska, Magdalena Kukurba-Setkowicz i wsp., Nowa Stomatologia 4/2018). Więc w przypadku ostrych stanów zapalnych trzeba leczyć zawsze! Tym bardziej, że ciężarnym podaje się leki o zmniejszonej ilości adrenaliny.
A co do laktacji. Po znieczuleniu standardowym nie wskazane jest karmienie piersią, bo po mlecznym shake’u z adrenaliną dziecko może być niespokojne. Natomiast są znieczulenia dedykowane między innymi karmiącym, czyli nie zawierające adrenaliny.
No, a która matka nie chciałaby kimnąć się na fotelu dentystycznym w trakcie borowanka ze znieczuleniem?
Ściskam udami
Wiktoria Morella

Podziękowania dla @oliclinic

1 komentarz:

  1. Trzeba takie rzeczy wiedzieć, też i mieć swojego sprawdzonego stomatologa
    https://dentistica.pl

    OdpowiedzUsuń

Copyright © Wiktoria Morella , Blogger