24 września

Orgazmiczny sen

Senny orgazm doświadcza wiele osób.
Poza etotycznym spełnieniem, poprawiają samopoczucie, ale też mogą budzić lęk, wstyd i konsternancję. 


Chłopięce, męskie nocne erekcje, polucje traktowane są jako, może i wstydliwy, ale w powszechnej opinii społecznej akceptowany i całkowicie naturalny proces. Panowie mają społeczne przyzwolenie na seksualną ekspresję. Są rozgrzeszeni.
 
Kobiece mokre sny są tabuizowane, pomijane w dyskursie publicznym, przemilczane, wstydliwe. I, niestety, w potocznym przekonaniu związane z rozpustą, bo to nie wypada, bo to grzech, rozwiązłość, brak cnotliwości, zboczenie. 
Nonsens. 

Szacuje się, że co 4, a nawet co 2 kobieta miała chociaż raz w swoim życiu orgazm w czasie snu. 
Aktywność, orientacja i tożsamość seksualna nie mają tu znaczenia, bo senne orgazmy mogą mieć także osoby niedoświadczone erotyczne. Co tylko potwierdza fakt, że seksualność jest w nas samych i nie potrzeba zewnętrznej ingerencji osób trzecich, które (w potocznym przekonaniu) mają rozbudzić w nas potencjał erotyczny. 
Jeśli jesteś zadowolona z seksu, akceptujesz się i liberalnie pochodzisz do seksualności to statystycznie  prawdopodobieństwo mokrych snów zakończonych orgazmem jest większe. 
Ale, i jestem o tym przekonana, w praktyce jest różnie. 

Ściskam udami 
Wiktoria Morella 

[Rafael Santi, Dama z jednorożcem, 1505 - 1506, renesans; młoda kobieta trzyma jednorożca i mówi: mokre sny nie są grzechem].

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza

Copyright © Wiktoria Morella , Blogger