Każda wulwa jest inna (cześć 2)

Dziewczynki lubią kolor różowy.
Hmm..., a raczej powinny lubić, prawda? 
Różowy jest taki kobiecy, dziewczęcy, taki niewinny, uroczy, a zarazem zmysłowy i sexy.

W kulturze Zachodu róż kojarzy się z czułą delikatnością, romantyczną miłością, radością i beztroską. Ale także z organami płciowymi. 

Pornosy, brak wiedzy, potoczne wyobrażenia o tym jak powinna wyglądać wulwa wpisują nam w głowy obraz apetycznej i smakowitej, symetrycznej brzoskwinki w kolorze różowym. Wszelkie odstępstwa kolorystyczne od tej kulturowo narzuconej normy postrzegane są jako nieprawidłowość, jako wstydliwa patologia. Niesłusznie. 

Każda z nas jest inna (!), więc mamy też różne wulwy i różne wargi sromowe wewnętrzne w różnych kolorach. I to jest normalne! 

Każda z nas odnajdzie siebie w szerokiej gamie kolorystycznej między różem, fioletem, rudością, aż po brąz. 
U kobiet o ciemnych włosach, ciemnej karnacji wargi sromowe wewnętrzne bywają ciemniejsze niż u blondynek o słowiańskiej, czy skandynawskiej urodzie. 
Co nie oznacza, że blondynka nie odnajdzie się w ciemniejszej tonacji. Bo wewnętrzne wargi sromowe, które wystają poza wulwę z czasem ciemnieją. 
A wulwa tak jak my same zmienia się, dorasta, rozkwita, starzeje się, a jej kolor nie jest dany raz na zawsze.
 
Więc jeśli barwa twoich warg sromowych wewnętrznych nie powoduje ani nie jest wynikiem bolesnego dyskomfortu jest jak najbardziej naturalna. Normalna. 

Ściskam udami 
Wiktoria Morella 


Dziękuję @Libertina Grimm i @Ingrid Czupur za zwrócenie uwagi, że kwestia koloru też jest ważna. 

[Teodor Axentowicz, Wiosna, ok. 1900, pastel; naga kobieta w prawej dłoni trzyma żółty tulipan, w lewej lusterko, przegląda się w nim i mówi: moje wargi sromowe wewnętrzne nie są różowe. I to jest normalne].

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Palec w pupę to nie gej!

oral exam