Kiła

Wiesz, przeczytałam ostatnio kilka artykułów naukowych zawierających kliniczne opisy chorób wenerycznych w różnym  stadium zaawansowania, ale, wierz lub nie, nie były to specjalnie ciekawe przypadki. Ot, swędząca wysypka albo zmiany w mózgu. Dobra, jeden przypadek był nawet ciekawy. 21-letni mężczyzna myślał, że zmiany chorobowe w obrębie jamy ustnej – nadżerki i płytkie owrzodzenia wzdłuż linii zgryzu to wynik nieprawidłowo założonego aparatu ortodontycznego. A to jednak była kiła drugorzędowa nawrotowa. Ciekawy przypadek, bo penisa miał czystego jak łza niemowlęcia. Zaaplikowano mu 30-dniową kurację penicyliną prokainową, wyzdrowiał, a potem żył długo i szczęśliwie. A przynajmniej mam taką nadzieję. No, więc pytasz się co tam u mnie słychać? Tak, tak, dobrze, dobrze.

Ściskam udami
Wiktoria Morella


[Stanisław Wyspiański, Autoportret, 1902;  i mówi: Kiła przenosi się nie tylko poprzez kontakty seksualne. Do zakażenia może dość także poprzez krew, w tym przez łożysko (kiła wrodzona) lub w trakcie porodu].

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Lubrykanty

Palec w pupę to nie gej!