23 stycznia

Multiorgazm

Wczoraj już prawie zasypiałam, kiedy wpadł mi do głowy genialny temat na dzisiejszy wpis. Petarda. Cymes, myślałam. Zapisać❓ A gdzie tam, jest tak absolutnie genialny, że przecież go zapamiętam. No i nie pamiętam. 

Jednak, za sprawą aktów Lyapkalo, trochę kiczowatych, ale przede wszystkim przedstawiających postaci pełne radości ze swojego ciała i seksualności (, które po prostu mnie urzekły🤩), myśl na dziś mam równie cenną, czyż nie? 😉

Zapewne wiesz, że kobiecy orgazm może być cykliczny (możliwość wielokrotnego szczytowania). A wtedy nie potrzebna jest przerwa na regenerację sił. Co najwyżej na złapanie tchu 😉

Ten orgazmiczny fenomen dotyczy średnio ⅓ aktywnej seksualnie populacji kobiet (a na zdolność zwielokrotnionego orgazmu wpływ mają czynniki biologiczne zależne od stanu poziomu hormonów, układu nerwowego, ale także emocjonalne czy kulturowe). Uwaga❗Bezpośrednia stymulacja łechtaczki w połączeniu z samomiłością zwiększa prawdopodobieństwo multiorgazmiczności. 


Bo zdarza się, że po pierwszym orgazmie czuje się niedosyt, jakby pierwszy był zapowiedzią czegoś większego albo niedokończoną historią. I to jest normalne.

Ściskam udami 
Wiktoria Morella 
___
[Victor Lyapkalo, Olga, 2008; spełniona kobieta leży naga, odkryta lekko szalem i mówi: czasem po pierwszym orgazmie czuję się niespełniona i mam ochotę na kolejny. I to jest normalne].

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza

Copyright © Wiktoria Morella , Blogger