08 stycznia

Utopijna metafora

Na początku to był chaos, a potem, jak już wyłonił się człowiek i świat uporządkowanym się stał, okazało się, że ludzie mieli po 4 ręce, 4 nogi i głowę o dwóch twarzach. 
Tak było, słowo daję. Zresztą, nie mogło być inaczej.

Ludzie z czasem zaczęli podważać boski autorytet swoich stwórców. Więc pewnego dnia Zeus, w przypływie silnego wzburzenia i w dzikim szale, dzisiaj trudno podać jednoznaczną przyczynę, rozciął człowieka na pół (chociaż  Arystofanes w "Uczcie" Platona z Zeusa czyni li tylko pomysłodawcą, co dla nas samych, na jedno wychodzi). 
I od tej pory,  każdy człowiek szuka swojej drugiej połówki, swej miłości jedynej z boskiego przeznaczenia. 


Mimo, że od czasów Zeusa wieków minęło ze 100, to nadal wierzymy w mit drugiej połówki. Bo my, ludzie o głowie z jedną twarzą, lubimy takie historie.  Dlaczego? No cóż, zwalniają nas z odpowiedzialności za nasze czyny, słowa, za nasze życie. To jednak prosta droga do rozczarowania. 

Dobry związek opiera się na ciągłym negocjowaniu wspólnych sensów. 
Uwierz mi, wiem coś o tym. 

Ściskam udami 
Wiktoria Morella 

[Rene Magritte, Syn człowieczy, 1964; Jak dwie połówki jabłka? Utopijna metafora].

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza

Copyright © Wiktoria Morella , Blogger