28 kwietnia

Nie szarp.

Niektórym heteroseksualnym panom wychowanym na pornosach wydaje się, że szarpanie za włosy albo miętolenie, ściskanie, ugniatanie piersi niczym surowe ciasto drożdżowe jest dla niej podniecające. No, wprost sexy, hot i inne takie rym cym cym.




Że wszystkie kobiety (czyt. potencjalne partnerki) uwielbiają jak się je szarpie za włosy, za biust albo gryzie w sutki. Bo przecież widzieli to w porno. A "to" co widać to musi być prawda. Więc idą do łóżka z partnerką i nie tylko mają w głowie dokładny skrypt tego "jak ma być", ale i wcielają go w życie.

Nie pytając jej o zdanie (!).

Bo po co. Przecież on wie lepiej. Widział przecież.

A ona milczy. Przecież musi być miła. To jej (kulturowy) obowiązek.



Bzdura.

Ściskam udami
Wiktoria Morella
_
[Anton Möller, Portret gdańskiej patrycjuszki, 1596; kobieta odważnie patrzy i mówi: nie szarp! Nie lubię tego. I mam do tego prawo].

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza

Copyright © Wiktoria Morella , Blogger