06 kwietnia

Po piąte - seksualność

Czym jest hetero- homo- , biseksualność nie będę tłumaczyć, bo to wiesz.
Coraz więcej mówi się o aseksualnosci , czyli sytuacji kiedy pociąg seksualny nie jest nakierowany na inne osoby (a co nie jest równoznaczne z brakiem libido). I tu pojawia się, wyróżniana przez niektórych jako kolejna kategoria, orientacja autoerotyczna - pociąg seksualny do samego siebie.

To 5 podstawowych (zobiektywizowanych) orientacji seksualnych. I w dyskursie naukowym żadna z nich nie jest uznawana za patologię (!).


Ale to też nie koniec możliwości samookreślenia własnej seksualności. Równie ważne do określenia własnej tożsamości jest moje subiektywne, jednostkowe poczucie "ja", i jak się domyślasz, nie zawsze widoczne gołym okiem (tu wyróżnić można subiektywne definicje: pan-, demi-, lith- czy alloseksualność).

Bo orientacja seksualna określa względnie stały emocjonalny, romantyczny, seksualny pociąg do osób danej płci lub żadnej z nich.
Dlaczego względnie stały? Bo, najprościej mówiąc, rodzę się z moją seksualnością i nie mam wpływu na to z kim chcę iść do łóżka albo kto ma mnie posmyrać za uszkiem. Tak samo jak nie mam wpływu na to jaki mam kolor oczu.



A jednocześnie moja seksualność dojrzewa, ewoluuje razem ze mną. Bo pociąg seksualny jest uwarunkowany czynnikami biopsychospołecznymi. Ot, i cała tajemnica.

Ściskam udami
Wiktoria Morella

[Pieter Bruegel Starszy, Zabawa ludowa, ok. 1568; Orientacja seksualna jest uwarunkowana czynnikami biopsychospołecznymi. I żadna z nich nie jest patologią].

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza

Copyright © Wiktoria Morella , Blogger