14 maja

Głową - ramiona - penis - pięta. Penis - pięta. Uszy - nogi - głowa - nos.

Systemy filozoficzne Wschodu są dla nas* (ludzi Zachodu) często atrakcyjne (szczególnie Kamasutra). Takie inne od naszych własnych, tak odmienne, egzotyczne. Co czyni je fascynującym (a czasem śmiesznym czy niezrozumiałym). Zapominamy wtedy, że jako ludzie "z zewnątrz", ludzie wychowani w innym, zracjonalizowanym systemie konceptualizacji świata, nie umiemy odczytywać pełnej symboliki danej kultury. Czynimy to wybiórczo, przez pryzmat własnej kultury i doświadczeń.

Chcesz przykładu? Proszę bardzo.


W Tybecie długą tradycję ma genitologia - sztuka wróżenia z genitaliów. Tybetańczycy pozytywnie waloryzują małe penisy.
"Jeśli przy kucaniu członek dotyka pięty, życie jego właściciela będzie pełne smutku. Jeśli penis jest nie dłuższy niż szerokość sześciu złączonych palców, mężczyzna znajdzie bogactwo i będzie dobrym mężem".
_
Więc, moim zdaniem, mechanizmami kulturotwórczymi i kontekstem kulturowym, na temat którego możemy, a nawet powinniśmy się wypowiadać to nasz własny, rodzimy, swojski, przaśny. Tylko to trudne. Jesteśmy głęboko zanurzeni w naszej kulturze, czasem żyjemy nie zdając sobie sprawy, że sposób naszego życia jest zdeterminowany kulturą, w której przyszło nam żyć.

Ale! To nie ma najmniejszego znaczenia, bo przecież teraz kucasz i sprawdzasz czy Tybetańczycy mają rację, prawda?

Ściskam udami
Wiktoria Morella

[obraz Canva, wróżba na dziś: jeśli przy kucaniu członek dotyka pięty, życie jego właściciela będzie pełne smutku].

*tak, pokusiłam się o to uogólnienie, chociaż Wschód nigdy nie był w kręgu moich zainteresowań

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza

Copyright © Wiktoria Morella , Blogger